Dzielnica lumpów

Dziś wysłali mnie do niezbyt ciekawej okolicy. Stare, rozwalające się domy, stare samochody, młodzi i ostro jebnięci kierowcy. Tak to wszystko można skwitować.

Na loading bay’u zalogowałem prywatną furę. Odczekałem urzędowe 5 min i … leci. Leci baba. Tak na oko po 60-siątce. Nieźle ubrana. Leci i bełkocze abym się nie ważył tego mandatu kłaść na jej samochodzie, bo ona … ładowała. No i sama sobie stryczek owinęła wokół tej swojej zakutej pałki; bowiem ja z reguły jak drukuje mi się mandat i widzę kierowcę … czekam – na reakcję. Jak mam dobry dzień i kierowca jest miły, to nie ma problemu – mandat anulowany. Niestety babsztyl od pierwszej chwili zaczął grać ze mną na mych kurwa uczuciach. Wleciała do auta i chciała zwyczajnie w świecie nawiać. No i odważyłem się położyć mandat na jej samochodzie.Wtedy, ta hyhyhy milejdi kurwa ją mać, zaczęła śpiewkę abym sobie wracał do swojego kraju ludzi wkurwiać. No to ja zacząłem swoją odśpiewkę, że właśnie jestem w UK po to, aby karać takich jak ona. Poburczała coś tam w swoim języku i na zakończenie usłyszałem wypowiedziane z prawdziwą pogardą: „Ty NAWET nie jesteś Anglikiem”.

Wow!! Ale się, kurwa, przejąłem.

Reklamy

Informacje o obywatelszambo

Być parkingowym w Wielkiej Brytanii
Ten wpis został opublikowany w kategorii Z pamiętnika Traffic Warden'a i oznaczony tagami , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s