Małpy zjebę dostały

Koleś opowiedział mi historyjkę, jak to szedł sobie najnormalniej w świecie ulicą, w mundurze, i nagle posypały się zjeby w jego stronę. Debilni budowlańcy z rusztowania rzucali obraźliwe słowa w jego stronę. Nie byłoby w tym nic dziwnego. Nagle podszedł do niego jakiś gościu i zapytał, czy to jego obrażają. Kolega potwierdził. Okazało się, że to był cały boss budowlański. Zawołał tych kilku, co darli mordy i kazał im przeprosić kolegę. Na to oni, że jebanego traffic wardena przepraszać nie będą. Na to on, że mają wypierdalać; i ich wyjebał; nie wiem czy z pracy ale na pewno z dniówki.

Sprawiedliwość jeszcze jest na tym świecie.

Reklamy

Informacje o obywatelszambo

Być parkingowym w Wielkiej Brytanii
Ten wpis został opublikowany w kategorii Z pamiętnika Traffic Warden'a. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s