Narybek

Co jakiś czas w naszej firmie odbywa się nabór na stanowisko Traffic Wardena. Wrota kariery otwierają się szeroko przed nowymi kandydatami. Hyhyhy

Większość z nich nie dobija do 3go miesiąca. Niektórzy już mają dość po pierwszych 2 tygodniach i rezygnują. Są też tacy, którzy zostają na dłużej.

Jak już taki koleś pozalicza wszystkie testy w realu, to się go puszcza samego. Tacy nowi-starzy dzielą się na 2 kategorie: pracusiów i leniuchów.

Ostatnio pewien młody tak się wczuł w rolę, że podszedł do miejskiego taksówkarza, siedzącego w taryfie stojącej na taxi rank’u i zapytał się go: „A ty tu tak jeszcze długo będziesz stał?”

Podobno taksówkarza aż zatkało.

To tak, jakby powiedzieć kierowcy tramwaju, aby ustąpił miejsca osobie z dzieckiem.

Ale co tam, nie każdy w końcu może być Traffiv Wardenem!

Reklamy

Informacje o obywatelszambo

Być parkingowym w Wielkiej Brytanii
Ten wpis został opublikowany w kategorii Z pamiętnika Traffic Warden'a i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s