Supervisor nie taki super – czyli jak cel uświęca środki

Spotykam kumpla – nie widzieliśmy się kilka dni. Jeździł w tym czasie na truck’u. Normalnie robi to, co ja, ale jakiś czas temu został wybrany ochotnikiem na traka, bo nie mieli odpowiednio dużo ekipy a coś fury musi z ulic przecież zabierać. No więc gadamy sobie; właściwie to on opowiada, opowiada o tym jak pierwszego tego miesiąca dostali complain’a, że jest jakiś wóz zaparkowany w miejscu, gdzie nie powinno być żadnego auta. Pojechali obejrzeć więc to suspended bay. Okazało się, że supervisor, który wywieszał tabliczkę z info o zawieszeniu miejsca parkingowego, popierdolił pierwszy z siódmym i tabliczka informowała, że i owszem będzie suspended bay ale od kurwa 07.10.2008, a ktoś wybulił niezłą kasę aby to było od 01.10.2008. Zadzwonili więc po pana superhipervisora aby obcykał, co da się zrobić, bo się klient piekli, że wykupił miejsca parkingowe a tu mu się ktoś wpierdolił. Szefo przyjechał, oblukał, zerwał napis „obowiązuj od 07.10.2008” i pierdolnął nowy „obowiązuje od 01.10.2008”, po czym kazał wyjebać mandat głupolowi, który stanął na suspension. Poradził też, że gdyby głupol wrócił i zaczął się pieklić, że gdy stawał, to jeszcze nie było suspended, to najwyżej niech mu scanceluje mandat i po sprawie. Co szefa głowa to nie nasza … na szczęście.

Reklamy

Informacje o obywatelszambo

Być parkingowym w Wielkiej Brytanii
Ten wpis został opublikowany w kategorii Z pamiętnika Traffic Warden'a i oznaczony tagami , , , , , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s